01 Lut 2017

Rzecz będzie o inicjacji zimowej, bo jak wiadomo wszystko należy zaczynać na zimno. Niestety, ten swój pierwszy raz fatalnie spartaczyłem – jak wiele innych razów zresztą. A było tak.

Z naszej trójki to ja niestety byłem największym łamagą, co we wczesnym dzieciństwie przejawiało się podobno nieustającym rykiem, a później było już tylko gorzej. Płaskostopie, reumatyzm dziecięcy, wczesne okularnictwo – to kolejne etapy mojej społecznej degrengolady, prowadzącej nieuchronnie do partaczenia wszystkiego, co się tylko spartaczyć dało. Nic zatem dziwnego, że spartaczyłem – jak wszystko – także mój pierwszy raz.

Jak się zapewne już wszyscy domyślają, partactwo, o którym dzisiaj chciałbym z bólem przypomnieć, dotyczy mojej sztuki jazdy na łyżwach. Od samego początku, to znaczy od tego tytułowego pierwszego razu, wypracowałem sobie dość osobliwą technikę, opierającą się wyłącznie na próbach (nie zawsze udanych) utrzymania się na nogach podkutych łyżwami. Dla jasności: te łyżwy przypięto mi niemal siłą, nie bacząc na moje głośne protesty. „Nauczysz się” powtarzali jak mantrę moi przyjaciele (to wówczas zacząłem wątpić w szczerość ich przyjaźni). Tak czy owak łyżwy przypięto, po czym usiłowałem stanąć na lodowej tafli Jeziora Długiego, co każdorazowo kończyło się ucieczką do przodu. To znaczy łyżwy uciekały, ja zostawałem na lodzie. Przyjaciele wzięli się na sposób i we dwóch postawili mnie w pionie, którą to pozycję z najwyższym trudem utrzymywałem, ale w sposób słabo rokujący na najbliższą przyszłość. Także i na to znaleźli sposób moi prześmiewcy; jeden podtrzymywał mnie z boku, drugi zaczął pchać od tyłu. Jechałem! Po chwili na szczęście ten od pchania się zmęczył i odpuścił, dzięki czemu rymsnąłem jak długi na zbawczy lód.

Tak się skończyła moje pierwsza lekcja jazdy na łyżwach. Jak mówił nieodżałowany Kwinto: następnej razy nie było.

Brak komentarzy »

No comments yet.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URL

Leave a comment

Blog Adama Bartnikowskiego

Powered by WordPress
Designed by Edytor Sp z o.o.